Hodowla kotów egzotycznych i perskich z Raju Roxy Pl
Hodowla kotów egzotycznych i perskich z Raju Roxy Pl
Beata i Roksana Białobrzeska
29-08-2006 12:14
Nastepną koteczkę, która przybyła do naszego domu i hodowli jest śliczna srebrzysta DIXI(per as 22). Jej srebrzysty kolor, gdy się na nią patrzy, po prostu zapiera dech w piersi, natomiast oglądanie jej w ruchu to niesamowite doznanie, którego się nie zapomina. Koty srebrzyste, od kiedy zobaczyłam je na żywo, bardzo mnie urzekły i wiedziałam że pewnego dnia taki właśnie kot pojawi sie u nas. I pojawiła się DIXI! Od pierwszej chwili, gdy tylko ją zobaczyłam , wiedziałam, że to wspólna miłość od pierwszego wejrzenia. Dixi to wspaniała koteczka nie tylko o ślicznym wyglądzie, ale o równie urzekającym charakterze. Uwielbia pieszczoty, gdy tylko do niej podchodzę słodko grucha, zapraszając mnie do głaskania. A potem będzie mruczeć i mruczeć. Lubi aby ją głaskać nawet przy jedzeniu, by nie stracić nawet chwili umożliwiającej jej kontakt z domownikami. Dziękujemy hodowli Nanona-Cat.PL za prześliczną i słodką koteczkę.
Jesteśmy hodowlą z województwa Zachodniopomorskiego z miasta Białogard, leżącego w pobliżu Koszalina, niedaleko morza. Naszą hodowlę zarejestrowaliśmy w Cat Club Sopot!. W mojej rodzinie zawsze były zwierzęta i razem z nami tworzyły naszą wspólną rodzinę.
Jednak wszystkie te duże i te małe zwierzęta nie były miłością mojej córki. Dla niej najważniejszy był KOT. Długo miałam obawy, czy kot w naszej rodzinie znajdzie sobie miejsce. Ale gdy pojawił sią pierwszy, zrozumiałam, że kotów nie można nie kochać i nagle sama stałam sią również ich zagorzałą wielbicielką. Od kiedy więc pojawiły się koty w naszym domu i one należą do naszej rodziny. Są wychowywane z nami, towarzyszą nam przy wszystkich naszych czynnościach. Kiedy chcą to śpią lub bawią się w pokojach moich dzieci, a gdy zaszczycą mnie swoją obecnością w moim pokoju jestem bardzo szczęśliwa. Żyją nie obok nas, ale razem z nami, dlatego mają dużo miłości i tą miłością obdarowywują nas. Czasami nawet myślę, że miłości od nas wszystkich mają aż za dużo, szczególnie ze strony mojej córki. Naszym kotom towarzyszą nie tylko ludzie, my dorośli i dzieci, ale również dwa psy: Zula, nasz bouvier des flandres, która sama chciałaby wychować wszystkie maleństwa, oraz Afra, buldog francuski zawsze chętna z nimi do zabawy. Innym towarzyszem dla kotów jest nasza papuga nimfa Poli, która jest z nami już od lat i dzielnie znosi najazd kotów, zaciekle broniąc swojej klatki przed intruzami. Tak więc wszyscy razem żyjemy sobie w swoim małym domku w symbiozie i miłości obdarowywując się nawzajem wszystkim tym co możemy dać i posiadamy, aby w przyszłości nasze małe kocięta były miłe, kochane i odważne.
O HODOWLI: W naszym domu zawsze były zwierzęta. Nie tylko te duże, czyli psy, ale i te małe, ptaki i gryzonie. Pewnego dnia pojawił się u nas również kot, taki zwykły nasz - dachowiec. Wtedy też pojawiła się miłość do kotów i zauroczenie nimi. Bo jak można być z kotem i go nie pokochać. Największą miłośniczką kotów jest moja córka Roksana i to własnie za jej sprawą pojawił się pierwszy kot w domu.
Po pewnym czasie przyszła kolej na kota rasowego i tak pojawiła się u nas w domu ruda, cętkowana koteczka egzotyk AFRODYTA (exo d 24 VAR). Od pierwszej chwili urzekł nas jej wygląd i charakter, Wspólnie stwierdziliśmy, że jest podobna do filmowego kota Garfielda. Natomiast kiedy okazało się, że jedzenie jest jednym z ulubionych jej zajęć postanowiliśmy właśnie tak ją nazwać - Garfielda. Garfielda jest bardzo słodką i wesołą koteczką. Jest też bardzo pomysłowa. I na razie bardzo ruchliwa. Jest jeszcze młodą kotką i zobaczymy, czy z wiekiem bardziej będzie przypominała filmowego kota. Dziękujemy pani Ewie Lenarczyk za wspaniałą, pierwszą koteczkę w naszej hodowli. Na wystawie w Poznaniu 2005r. Afrodyta /Garfielda/ uzyskała trzeci raz CAC -jest już Championem.
Drugą naszą kotką jest FELICITA (exo f 03 var CPC) koteczka czarna szylkret bicolor. Fela bo tak zdrobniale nazywamy ją w domu, od pierwszej chwili została otoczona opieką ze strony, młodej jeszcze Garfieldy. Przyjęta do stada i rodziny od samego początku sprytnie zwiedzała cały dom, wszystkie jego zakamarki. Jest to koteczka bardzo ruchliwa, ciekawska i sprytna. Jest też bardzo wesoła i skora do zabawy. Jej ciągłe zabawy z Garfieldą sprawiają nam dużo radości. Dziękujemy Hodowli Miromar*PL za śliczną i wesołą, drugą koteczkę w naszej hodowli. Na wystawie w Sopocie 1 i 2 lipca 2006 dostała 2x CAC -jest już CHAMPIONEM!
Pierwszym naszym kocurkiem jest ALVARO (exo n 22 var) kotek egzotyczny czarny klasycznie pręgowany. Już po kilku chwilach wiedzieliśmy jak go będziemy nazywać w domu. Tiger- bo takie nadaliśmy mu imię, dzięki swemu umaszczeniu oraz zachowaniu przypominał nam małego prawdziwego tygrysa. Prychaniem i warczeniem pokazuje wczystkim co mu się nie podoba. Jest czujny jak prawdziwy dziki kot. Ale gdy przychodzi się przytulać i głaskać lub gdy weżmie się go na ręce staje sie słodką przytulanką. Jest bardzo ruchliwy i chętny do zabawy. Dziękujemy Hodowli Milken*PL za wspaniałego, pierwszego kocurka w naszej hodowli.
Drugim naszym kocurkiem jest WOODI (exo d 22 var) kot rudy tabby klasyczny var. Od samego początku urzekł nas jego mejestatyczny wygląd, połączony z wdziękiem i kocią urodą, spokojem i wspaniałym charakterem . Jest to kot stateczny, spokojny, lubiący mieć koło siebie kogoś, kto go będzie głaskał i przytulał, a on za to będzie mruczał i mruczał i mruczał.. Wooduś tarfił do nas z Hodowli Miromar*PL, której bardzo dziękujemy za tak ślicznego kocurka! Woodi to już dorosły champion, który czeka na kotki. Zapraszamy!
Pierwszą naszą perską koteczką jest WERONA (per f 22). Wera od pierwszej chwili, wielka miłość mojej córki, zajęła drugą połowę jej serduszka. Jest to śliczna i wesoła koteczka wybrana na wystawie w Poznaniu przez moją córkę Roksanę. Od pierwszej chwili, gdy koteczka trafiła na ręce mojej córki, było wiadomo, że to właśnie ona będzie naszą pierwszą persiczką w hodowli Dziękujemy hodowli Vent Sauvage*PL,CZ za śliczną , wesołą, persiczkę.
ANGEL(exo d 33 var) - nasza mała ruda colorpointka została w hodowli. Mimo, że ma dopiero 4 miesiace już ma świetny charakter, jest bardzo zrównoważona, bardzo wesoła, umie sie świetnie bawić, wspaniale reaguje na swoje imię. Od pierwszej chwili jej życia urzekł nas jej śnieżnobiały wyglad, jakby maleńki aniołek zamieszkał w "pudełku" z kociętami, a gdy z dnia na dzień wychodziły jej ślicze rude znaczenia, wiedziałam ,że zostanie z nami!Bardzo cieszy nas to, że w miocie "A" urodziła sie nam taka śliczna i wspaniała koteczka.
HEINIS(per n 33) i HAVANA(per f 33) przybyły do nas z hodowli Miromar. Są to następne koteczki perskie w naszej hodowli i pierwsze dorosłe colorpointki. Mimo, że są z nami od niedawna już zapoznały się z kotami i kotkami z naszej hodowli oraz z dwoma psami i papugą. Obdażyły również nas swoim zaufaniem, co nas bardzo ucieszyło. Są wesołe, lubią pieszczoty i zabawę, ale przede wszystkim lubią gdy je karmimy z ręki. Dziękujemy hodowli Miromar za dwie wspaniałe koteczki.
Strony: 1 2 następna »
Komentarze |
Dodaj komentarz
Hodowla kotów z Raju Roxy.
Ewa
30-08-2006 23:22
Witam. Bardzo ciekawe opisy kociaków, super zdjęcia.Życzę samych sukcesów i wielu pucharów .

Galeria

www.rodposejdona.prv.pl
Świetny pomysl na rozreklamowanie tak licznej hodowli . Gratuluje Pani Beatko