Nauka szczenięcia.
Barbara Futyma
07-07-2006 12:02
Bardzo ciekawy artykuł, głównie o dobermanie, ale rady odnoszą się do każdego psa!
Zacznij wychowywać swojego pupila od początku jego życia!
Zapoznaj się z przedszkolami dla szczeniąt.
strona internetowa (gdzie znajdziesz artykuł w orginale) www.dobermann.w.pl
* Nauka? Tak szybko? str.1
* Poznawanie świata str.2
* Wróć do mnie... str.3
* I kilka innych podstaw str.4
* Sam w domu str.5
* Psie przeszkole str.6
* Koniec pracy? Absolutnie nie! str.7
* Przykładowe przedszkola str.8
Nauka? Tak szybko?
Po co uczyć kilkutygodniowe szczenię, zapyta wielu szczęśliwych nabywców i co najmniej drugie tyle "znawców". Słodziutki dobermanek jest jeszcze na to za mały, niech się wyszaleje, niech ma szczęśliwe dzieciństwo. Na naukę przyjdzie czas później, jak skończy rok, półtora... Zresztą jest jeszcze zbyt młody, żeby zrozumieć, czego się od niego oczekuje!
Ten pogląd jest równie popularny, co błędny (przynajmniej według mnie i kilku innych osób szkolących psy). Wszystkich, którzy go reprezentują, pytam: czy lepiej jest szarpać się z kilkudziesięciokilogramowym pełnym energii i wigoru młodym gniewnym, któremu ani w głowie nauka czegoś, co mu absolutnie nie pasuje? Po co naprawiać błędy wychowawcze, skoro można im zapobiegać?
Dlaczego nie wykorzystać tych kilku pierwszych tygodni i miesięcy życia psa, podczas których on uczy się najwięcej, najszybciej, jest chętny do pracy, niezapisany niczym biała karta i przez nikogo nie zniszczony? Nie ma jeszcze złych nawyków? Kiedy możemy uczyć go tak, jak się nam podoba, nie jest w stanie uciec nam na spacerze (albo inaczej: my jesteśmy w stanie go dogonić), kiedy nie ugania się za sukami w cieczce głuchnąc na nasze wołania... Pozwalać psu na wszystko przez pierwszy rok - półtora jego życia to tak, jak gdyby wychowywać własne dziecko nie stawiając mu absolutnie żadnych zakazów czy nakazów do jego siódmych - dziesiątych urodzin. Nie wiem, kto byłby w stanie wytrzymać z tak rozpuszczonym potomkiem.
Okres szczenięcy jest okresem socjalizacji. Socjalizacja jest także nauką! My pokazujemy psu świat, a on przyjmuje go takim, jakim go widzi uznając, że tak właśnie ma ten świat wyglądać. Jeśli pokażemy mu tylko nasze podwórko, za kilka miesięcy nie będziemy w stanie przejść przez centrum miasta, bo pies wpadnie w panikę i będzie bał się wszystkiego - tłumu, hałasu, samochodów... Jeśli dobermaniemu szczenięciu nie pokażemy dziadka o lasce, wózka dziecięcego, roweru, konia, krowy - jako "nastolatek" uzna to wszystko za odstępstwo od normy, którą zna. Będzie więc reagował - lękiem, wycofywaniem się, niepewnością, często agresją powodowaną strachem przed nieznanym. Tylko dobermany zrównoważone, a jednocześnie mocno związane z właścicielem i ufające mu mogą w nieznanej sytuacji zachować spokój, obserwując, jak reaguje on na nieznaną psu rzeczywistość.
Uczenie szczenięcia jest naprawdę dużo łatwiejsze niż wykorzenianie złych nawyków u dorosłego psa. Zachęcam wszystkich: nie zmarnujcie tego okresu! Pies dorasta tylko raz w życiu.
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 następna »

Galeria
Komentarze |
Dodaj komentarz
