Perla Annaru hodowla kotów rasy maine coon.
Perla Annaru hodowla kotów rasy maine coon.
Anna J. Chudoba
23-06-2006 12:50
Dawno, dawno temu, za kilkoma wzgórzami, za kilkoma rzekami, gdzie kiedyś mieszkałam, żyło sobie bardzo dużo mruczków i ja.
Tak, stare dobre czasy…
Mieszkałam sobie z kotkami od wczesnego dzieciństwa aż do czasu, kiedy to postanowiłam ruszyć w świat i usamodzielnić się.
"Kocie szczęście"- czyli jak hodowla powstała
Pewnego razu zamieszkał ze mną na krótką chwilkę czekający na przyjazd właścicieli kot rasy Maine Coon. Miał na imię Maurycy. Był wielkim i przesympatycznym kastratem. Jego piękny wygląd i ciekawe usposobienie sprawiły, iż zainteresowałam się tą rasą bardziej.
Minęło trochę czasu i…
…postanowiłam znaleźć sobie takiegoż właśnie futrzaka, a raczej futrzankę- założyłam bowiem, że będzie to koteczka.
Szukałam, szukałam i zaczęłam tracić nadzieję, że znajdę tę jedyną, pokochaną „od pierwszego wejrzenia”. Los był jednak dla mnie łaskawy, choć spłatał mi jednocześnie figla. Znalazłam, owszem, ale kocurka!!! (( Cudo! Mówią Wam )) Nie mogłam od niego oderwać oczu i przestać go głaskać, a on nie opuszczał moich kolan, mruczał, mruczał… Trzeba było jednak zostawić go i wracać do domu. Płakałam w samochodzie, płakałam w domu- tak bolało mnie rozstanie z nim. Bon Vivat, bo tak miał na imię, był kocurem moich marzeń. Nie miałam wtedy jeszcze sprecyzowanych planów hodowlanych, ale coraz częściej taka to myśl pojawiała się w mojej głowie, tym bardziej, że zawsze chciałam mieć kilka kotków i móc je wystawiać, dzielić się swoją radością z innymi. Pomyślałam, że albo Boni albo żaden inny. Odebrałam Bon Vivata 2-go września 2005r. z hodowli Anny Buczak. Tak oto moje "czarne pręgowane szczęście" pomogło mi podjąć decyzję - będzie hodowla.
Dziś Bon Vivat jest moim prawdziwym przyjacielem, który moją troskę, opiekę i przyjaźń odwzajemnia tym samym. Tak, tak i nie ma w tych słowach ani krzty przesady. Zresztą, spróbujcie sami- kupcie Mainkunka. To niezwykły kot- dla mnie cudownie piękny i rzadki klejnot- „Czarna Perła”. Zastanawiałam się długo, co o tym wyjątkowym kocie napisać. Ile by nie pisać, to i tak będzie za mało.
Strony: 1 2 3 4 następna »
Komentarze |
Dodaj komentarz
Pozdrowienia z HUNTERS MOON*PL
Danuta
26-06-2006 21:45
Gratuluje ślicznych kotków oraz wzruszającej opowieści o spełnieniu marzeń. "Kobiety i koty zawsze robia co chcą, mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą"
Gratulacje za wspaniałą stronę.
Magdalena
29-06-2006 19:15
Anno, bardzo spodobała mi się Twoja strona, ponieważ wszystkie artykuły, które na niej zamieszczone są pełne uczucia, wielkiej miłości, jaką darzysz swoje pupilki. Widać, że bardzo się o nie troszczysz i myślę, że żyje im się u Ciebie jak w niebie. Wszystkie trzy kotki są piękne, ale moją uwagę szczególnie zwrócił jeden kotek, a właściwie koteczka - prześliczna kremowa dziewczynka, Iris Anii. Ma w sobie to coś, dlatego tak mi się spodobała. Bardzo chciałabym mieć takiego kotka. Zyczę dalszych sukcesów na wystawach. Cieszę się, że istnieją takie hodowle jak Twoja.
Chcemy mainkuna!
Alicja
30-06-2006 17:17
Witajcie, Ty Aniu, Twoje koty są śliczne! Obejrzeliśmy tzn. cała moja rodzinaTwoja stronke. Jest oryginalna i bardzo ciepła. Zastanawialiśmy sie nad jakimś rasowym mruczkiem i dzięki niej zdecydowaliśmy się właśnie na mainkuna. To rzeczywiście cudowne koty. A Twoje są wyjątkowo urocze i tak czule o nich opowiadasz. Chcemy mieć futrzaka jak Twój kocur. Jest poprostu przecudowny:))) Pozdrawiam

Galeria

:)
Droga Anno. Powiem szczerze, że żyjąc tyle lat kompletnie nie interesowały mnie koty, a nawet powiem więcej, że traktowałem je podświadomie(zupełnie nie wiem dlaczego) jak zwierzęta drugiej kategorii. I przyznaję, że właśnie dzięki Twoim tekstom... temu tutaj, a szczególnie na Twojej stronie moja świadomość zaczęła się zmieniać... A może zmieniła to Twoja miłość do tych futrzanych stworzonek zamieniona na wyrazy... Ps. Podobają mi się Twoje koty :)